Tag: reklamacja

gwarancja, a paragon i dowód zakupu, czyli konsument ma prawa

I Ty i ja jesteśmy konsumentami. Kupujemy towary, na które jednocześnie (zwykle) otrzymujemy gwarancję od sprzedawcy/producenta. Niestety nie zawsze proste jest egzekwowanie swoich praw, gdyż nie wszyscy sprzedawcy chcą być uczciwi. Regularnie spotykam się z zapisami w sklepach, jak na poniższym zdjęciu: Reklamacje chcą być przyjmowane TYLKO za okazaniem paragonu. A paragon to tylko potwierdzenie zawarcia umowy kupna-sprzedaży Niewiele wspólnego ma…

dotrzymuj obietnic, również podczas sprzedaży

Zastanawiałeś/-aś się ile razy ktoś obiecał Ci coś i nie dotrzymał słowa? Pal licho, jeśli to osoba, co do której masz pewność, że ma ulotną pamięć. A co, jeśli jakiś sprzedawca lub przedstawiciel konkretnej firmy obieca (np.: ponowny kontakt w innym terminie lub lepszą cenę) i po tym zapadnie się pod ziemię? Jak wtedy reagujesz? Ma to wpływ na Twoje…

promocja promocji nie równa – czyli dwa słowa o konsekwencji

Odnosząc się do tytułu: jestem przesadnie konsekwentny w kwestii kupowania butów. Jak już się uprę na jakiś sklep, to będę tam długie lata dreptał i regularnie kupował kolejne pary. Będę również te buty zużywał oraz reklamował (jeśli gwarancja na to pozwoli). Aż do czasu, gdy sprzedawca zacznie być równie konsekwentny przy zniechęcaniu mnie do kontynuacji współpracy. „niech Pan już u…

orange – ręce mi opadły

Ostatnio pisząc „moją ostatnią przygodę z Orange” miałem nadzieję, że naprawdę będzie ostatnia. Niestety moje nadzieje szybko zostały zweryfikowane przez życie, a temat związany z moim byciem w sieci Orange pewnie jeszcze jakiś czas się pociągnie. Umowa rozwiązana, ale w Orange (na siebie wzięty) mam telefon dla mojego ojca. Pech chciał, że wybrałem sobie sposób rozliczeń czysto elektroniczny – logowałem…

finał reklamacji – orange.pl

Jakiś czas temu (minął już miesiąc) składałem reklamację na usługi mojego „ukochanego” operatora sieci komórkowej, a jednocześnie dostawcę usługi dostępu do Internetu o pęknie brzmiącej nazwie Business Everywhere. Opisywałem w niej problemy z działaniem usługi, zrywaniem połączeń, brak gwarantowania jakiegokolwiek transferu. Odpowiedź dostałem. Pierwszą smsem, że… dostanę odpowiedź listownie. Po kilku dniach przyszedł list (drukowany), że w ciągu kilku dni…

yerba mate – finał reklamacji

Udało się. Jeśli dobrze pamiętam, to w czwartek zadzwonił do mnie Pan ze sklepo-kawiarni w celu poinformowania mnie, że czeka na mnie nowy kubek do Yerby. Oczywiście tego samego dnia pognałem na miejsce, towar odebrałem, zostałem przeproszony za czas oczekiwania i dostałem (chyba w celu pocieszenia) małą paczuszkę „zabarwionych” smakowo ziółek. Niby powinienem być zadowolony z przebiegu całej operacji, jednak…

moje reklamacje – love story

Tyle co pisałem o reklamacji kubka do Yerba Mate, a już mam okazję do kolejnych „pochwał” dla innej firmy. Tym razem jest to moloch, czyli Orange. Niestety jestem użytkownikiem usługi dostępu do internetu Orange BE (ten skrót BE chyba wiele tłumaczy). Ogólnie jest nieźle, w Warszawie połączenie 3,6Mbit to w większości czasu norma. Limit transferu na poziomie 4GB miesięcznie jest…