orange – ręce mi opadły

Ostatnio pisząc „moją ostatnią przygodę z Orange” miałem nadzieję, że naprawdę będzie ostatnia. Niestety moje nadzieje szybko zostały zweryfikowane przez życie, a temat związany z moim byciem w sieci Orange pewnie jeszcze jakiś czas się pociągnie.
Umowa rozwiązana, ale w Orange (na siebie wzięty) mam telefon dla mojego ojca. Pech chciał, że wybrałem sobie sposób rozliczeń czysto elektroniczny – logowałem się do Orange online i płaciłem. Jakie było moje zdziwienie, gdy logowanie się dzisiaj nie powiodło. Nie powiodło się ponieważ Orange skasowało moje konto internetowe.

Brak mi słów, żeby opisać idiotyzm takiego działania. Najpierw namawiali mnie na faktury elektroniczne, a gdy już przykładnie z nich korzystałem, to zabrali mi do nich dostęp. Założę się, że lada moment zaczną mnie ścigać za niezapłacone należności. Ale jak ja mam je zapłacić, jak nie mam żadnego dokumentu, na podstawie którego mógłbym to zrobić???
Napisałem maila z reklamacją, ale pewnie mnie oleją. Ja póki co też ich olewam. Może ktoś sypnie przepisami co w takiej sytuacji?

wnioski:

Choćby nie wiem jak korzystna miałaby być oferta ORANGE – NIE POLECAM usług tego molocha!!! Jeśli Drogi Czytelniku chcesz wpędzić się w problemy, to zrób tak jak ja i podpisz z nimi umowę.

Niestety mówią: Polak mądry po szkodzie…

podziel się ze znajomymi

4 comments for “orange – ręce mi opadły

  1. środa, 26 Sierpień, 2009 at 20:08

    Mojego mężczyznę nękają telefonami o przedłużenie umowy już z 10 razy… Za każdym dostają odp. „proszę zadzwonić w październiku, kiedy kończy się umowa”. Przy ostatnim takim telefonie powiedział: „jeszcze jeden telefon, a się przenoszę” ciekawe tylko czy poskutkuje, bo już raz zwracał uwagę, że są denerwujący i ma ochotę się przenieść i proszę to sobie zapisać… :)

  2. piątek, 4 Wrzesień, 2009 at 10:23

    story ciąg dalszy:
    – 03/09/2009 zadzwoniono do mnie z Orange w celu wyjaśnienia problemu – jednocześnie zostałem poinformowany o tym, że taka jest procedura, że kasują konta…
    – 04/09/2009 dostałem maila, że problem z dostępem do konta wynika z jakiejś modyfikacji systemu Orange – WTF? że niby mam konto jednak?

    Odpisałem im, żeby wersje sobie ustalili i wtedy do mnie zadzwonili, albo napisali:)

  3. Tomek
    piątek, 4 Wrzesień, 2009 at 10:42

    Wow. Ale groźny problem. Jeśli zadzwoniłeś, wystarczyło podczas rozmowy poprosić o kwatę faktury (z resztą dostałeś ją smsem po wystawieniu), numer konta do wpłat jest zawsze ten sam, trzeba go skopiować i wkleić (z poprzednich faktur). Ja płacę faktury miesiąc po terminie i jest O.K.

  4. piątek, 4 Wrzesień, 2009 at 10:50

    @Tomek – oczywiście – można tak, ale księgowy i Urząd Skarbowy na takim luzie już do tego by nie podeszli:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *